| QUOTE |
| Koreańczycy wciąż cenią Tomasza Hajtę. Blisko trzy lata po porażce drużyny Jerzego Engela na mundialu z Koreą, po naszego reprezentanta zgłosił się pierwszoligowy FC Seul – informuje „Fakt”. Mimo ważnego kontraktu z FC Nuernberg, Hajto mógłby przejść do czwartej drużyny poprzedniego sezonu ligi koreańskiej już niebawem. W Korei nie rozpoczął się jeszcze sezon, a nasz rodak stracił miejsce w podstawowy składzie Nuernberg. Działacze niemieckiego klubu zapewne zgodzą się na polubowne rozwiązanie kontraktu, bo Polak jest jednym z najlepiej opłacanych zawodników beniaminka Bundesligi. Sprawę transferu Hajty pilotuje grający kiedyś w Korei Michael Kraft. Według informacji „Faktu”, Polak mógłby zarabiać w stolicy Korei pół miliona dolarów netto za sezon. |
| QUOTE |
| Reprezentantowi Polski w piłce nożnej Tomaszowi Hajcie może grozić nawet wyrzucenie z niemieckiego klubu FC Nuernberg z powodu głośnego krytykowania zawodników i trenera. "Hajto nie może w tej mierze krytykować pozostałych zawodników" - powiedział trener Wolfgang Wolf, który zdecydował się nie wystawiać 32-letniego Polaka w sobotnim ligowym meczu przeciwko Schalke. W wypowiedzi dla piłkarskiego magazynu "Kicker" Hajto jako przyczynę słabych wyników drużyny wskazał coraz większą liczbę piłkarzy drugiej ligi, którzy przychodzą do klubu. "Trener musi się zastanowić nad tą krytyczną sytuacją" - powiedział Hajto o Wolfie. |